Chemia, która paruje z wrażenia!
Warsztaty chemiczne w naszej szkole okazały się prawdziwym hitem! Pokazały, że chemia to nie tylko nudne wzory i równania, ale też masa zabawy… i trochę ognia.Uczniowie zamienili się w małych naukowców i z ogromnym zapałem rzucili się w wir eksperymentów.
Jednym z najciekawszych punktów programu była sublimacja – brzmi poważnie, ale spokojnie, to tylko naukowe określenie na to, jak coś potrafi zmienić się z ciała stałego prosto w gaz, omijając stan ciekły. Główną gwiazdą był tu suchy lód, czyli zamrożony dwutlenek węgla. Dzieci obserwowały, jak ten „magiczny”lód paruje w powietrzu, tworząc gęste chmury dymu jak z filmu science fiction. A potem zaczęło się prawdziwe mycie… znaczy – wybuchanie! Wulkany z płynu do naczyń zrobiły furorę. Trochę kolorowych składników, szczypta nauki i nagle z kubeczków buchają pianowe lawy! Kto by pomyślał, że zwykły płyn z kuchni może być tak wybuchowy (w dobrym sensie)?Nie zabrakło też ognia na ręce (pod kontrolą!) i oczywiście ogromnej dawki śmiechu.
Chemia? Tak! Nudna? Nigdy więcej!

















